Dieta South Beach - forum dyskusyjneSouth Beach

Forum dyskusyjne na temat diety south beach (plaż południa).

Nie jesteś zalogowany.

  • Index
  •  » Anoreksja
  •  » Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

#31 2007-04-26 13:18:10

bizonfan
Plażowicz 1. poziomu
Zarejestrowany: 2007-03-18
Posty: 42
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

nie, ja nie na south beach tyle schudłam. na 1000 kcal. takiej własnej, okrojonej wersji. której nie polecam. do teraz żałuję. starałam się jeść tylko śniadania i obiady i żadnych słodyczy. no i cały czas chodzilam głodna. sporo schudłam, fakt, ale potem, prawie wpędziłam się w bulimię. miałam po prostu nieodpartą ochotę żeby zjeśc coś skłodkiego. cokolwiek. a potem już napychałam się wszystkim. nawet tym, czego wcześniej nie lubiłam. a potem, nie nie wymiotowałam. potem następnego dnia nie jadłam absolutnie nic. potem przez jakieś 3 dni dieta, a potem znowu napad. stwierdziłam, ze potrzebuję jakiejś normalnej diety i tak oto jestem na south beach smile


Phentramin support group!http://www.phenforum.com/ticker/img,55,81,0,kg,65,62,50,/weight.png

Offline

 

#32 2007-04-26 16:19:13

pollaaa
Plażowicz 3. poziomu
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 118
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

ha! no własnie. dlatego i ja zaczynam, bo mam problemy z bulimią (podkreślam, że to nei tylko wymioty - to własnie głodówki, u mnie nawet 10 dniowe, które jeszcze zwiększają apetyt, męczenie organizmu ćwiczeniami w za dużych dawkach itp...). właśnie zapycham się surowym kalafiorem żeby pokonać kolejną chcę otworzenia szuflady ze słodyczami....


http://www.3fatchicks.net/img/tulip-bar/bee01/kg/66/54/65/.png

Offline

 

#33 2007-04-26 16:59:04

bizonfan
Plażowicz 1. poziomu
Zarejestrowany: 2007-03-18
Posty: 42
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

pollaaa, widzę że w tym względzie jesteśmy podobne. ja wczoraj skończyłam pierwsza faze. dzisiaj koleżanka zaprosiła mnie na kawałek ciasta. poszłam, bo stwierdziłam, ze taki malutki to przecież nic się nie stanie. no i mam. napad obżarstwa. dwa tygodnie wyrzeczeń poszły sobie sad


Phentramin support group!http://www.phenforum.com/ticker/img,55,81,0,kg,65,62,50,/weight.png

Offline

 

#34 2007-04-26 17:13:31

pollaaa
Plażowicz 3. poziomu
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 118
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

o matko. właśnie u mnie to tak działa. jak już sobie pozwolę na jedno to zaraz opycham się jak głupia....


http://www.3fatchicks.net/img/tulip-bar/bee01/kg/66/54/65/.png

Offline

 

#35 2007-04-26 17:42:43

kiri
Plażowicz 1. poziomu
Od: plaża ;)
Zarejestrowany: 2007-04-22
Posty: 38
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

może wyluzujcie i nie załamujcie się z powodu małego kawałka. bo po małym kawałku macie wyrzuty, dochodzicie do wniosku że i tak wszystko stracone i lawina rusza
więc pozwólcie sobie na mały kawałek, lepsze to niż atak obrzarstwa


http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_superbaba.png_72_61_57.png

Offline

 

#36 2007-04-26 18:46:24

pollaaa
Plażowicz 3. poziomu
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 118
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

tak tak. łatwo mówić. ja to wiem doskonale. ale jak przychodzi co do czego to nie myślę racjonalnie. a potem się nienawidzę. błędne koło...


http://www.3fatchicks.net/img/tulip-bar/bee01/kg/66/54/65/.png

Offline

 

#37 2007-04-26 19:58:56

cLAUDUś
Plażowicz 3. poziomu
Zarejestrowany: 2007-02-17
Posty: 140
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

no tu kiri ma rację,
zawalicie kawałeczkiem , noi wszystko idzie sie jebac cala dieta, bo przeciez skoro jeden kawałeczek to juz popsulyscie no to nastepny i nastepny i tak dalej az wkoncu zjadacie slodycze chleb itd ... a przeciez plazowiczki tez maja słabsze dni, dni bezdiety tak jak to był wątek w innym dziale i wcale z tego powodu nie panikują tylko dostaja kopniaczki i ida dalej i chudną..
uwierzcie kawałek placka czy czegos nie jest w stanie zepsuc diety jeśli to będzie jeden jedyny ... !

znam ten sposob   myslenia i to kolo bo sama w tym siedze, ale na prawde jeden grzech ne ma takiego znaczenia !

Ostatnio edytowany przez cLAUDUś (2007-04-26 20:00:02)


Join me in the Phentramin support group!http://www.phenforum.com/ticker/img,55,84,0,kg,62,62,53,/weight.png

Offline

 

#38 2007-04-26 21:10:06

karolina478
Plażowicz ekspert
Zarejestrowany: 2007-01-19
Posty: 664
Reputacja :   14 

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

Boże Ty widzisz i nie grzmisz? Az dziwne ..

A kto winny? Rodzice? Znajomi? Czy biedne, glupie dziewczyny?...


http://straznik.dieta.pl/show.php/kropeczki.png_3nochal.png_66_60_57.png

Offline

 

#39 2007-04-26 21:57:31

bizonfan
Plażowicz 1. poziomu
Zarejestrowany: 2007-03-18
Posty: 42
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

biedne głupie dziewczyny. oczywiście ;]
to nie jest tak, że zawaliłam dietę. przynajmniej dzisiaj nie było. dzisiaj po tym cieście po prostu MUSIAŁAM zjeść coś słodkiego. MUSIAŁAM. taki przymus. słaba wola ? też możliwe. ale teraz wiem, ze po prostu nie mogę słodkiego.


Phentramin support group!http://www.phenforum.com/ticker/img,55,81,0,kg,65,62,50,/weight.png

Offline

 

#40 2007-04-27 22:31:14

karolina478
Plażowicz ekspert
Zarejestrowany: 2007-01-19
Posty: 664
Reputacja :   14 

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

Oczywiscie ze slaba wola. Ja nie wiem wy sobie wmawiacie, ze jak zjecie cos zakazanego, to jest zle, i odrazu rzucacie sie na jeszcze wiecej jedzenia. Oczywiscie kazdemu sie to zdaza, ale jest to tylko i wylacznie oznaka slabej woli, i zlego rozsadku, bo nawet chudzielcowi nie wyjdzie na dobre rzucanie sie na jedzenie.

I oczywiscie moim zdaniem to ze ktos wpada w chorobe to jest w wiekszosci jego wina.. Kazdy ma swoj rozum, ale moze nie kazdy umie go wykorzystac..


http://straznik.dieta.pl/show.php/kropeczki.png_3nochal.png_66_60_57.png

Offline

 

#41 2007-04-27 23:02:55

bizonfan
Plażowicz 1. poziomu
Zarejestrowany: 2007-03-18
Posty: 42
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

ja wiem. ja to rozumiem wink bo chodzi o to, że zjem coś zakazanego, stwierdzam, ze dzisiejszy dzień i tak już jest stracony więc jeszcze kilak pączków, czekolad, czy czegoś takiego nie zrobi już różnicy. a od jutra dieta. nie potrafię sobie dogadzać tak, "po troszeczku". albo dieta ze wszystkimi zasadami albo obżarstwo. nie potrafię się pohamować. po prostu. i ja wiem, że to jest głupie i tylko moja wina. obiecuję poprawę.


Phentramin support group!http://www.phenforum.com/ticker/img,55,81,0,kg,65,62,50,/weight.png

Offline

 

#42 2007-04-28 08:39:36

karolina478
Plażowicz ekspert
Zarejestrowany: 2007-01-19
Posty: 664
Reputacja :   14 

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

Mi sie tak czesto zdarzalo. Potem jak wzielam sie za SB to zrozumialam, ze to nie o to chodzi, ze jak zjem np tak jak wczoraj pizze i tiramisu (z okazji urodzin;P) to dzis zrobie sobie lekki dzien warzywno owocowy. O to chodzi zeb to jakos wyposrodkowac:) Ale mi troche czasu zajelo zanim zrozumialam ze jedno ciastko to nic zlego, tylko trzeba troche popracowac by zniknelo potem a nie sie odlozylo:)


http://straznik.dieta.pl/show.php/kropeczki.png_3nochal.png_66_60_57.png

Offline

 

#43 2007-04-28 09:37:34

bizonfan
Plażowicz 1. poziomu
Zarejestrowany: 2007-03-18
Posty: 42
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

mi na sb całkowicie przeszła ochota na słodycze i wszystko było dobrze. ale od razu po zakończeniu pierwszej fazy zjadłam ciasto. no i to było za szybko bo organizm się zaczął domagać więcej cukru. od poniedziałku wrócę na pierwszą fazę. tym razem bez słodyczy po zakończeniu smile


Phentramin support group!http://www.phenforum.com/ticker/img,55,81,0,kg,65,62,50,/weight.png

Offline

 

#44 2007-07-25 17:42:33

Onsa
Plażowicz 1. poziomu
Zarejestrowany: 2007-07-21
Posty: 41
Reputacja :   

Re: Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

Wiecie co,jak tak czytam o anoreksji na tym forum, to jako całkowita hipochondryczka od razu zaczynam sie zastanawiać,czy ja mam anoreksje czy tez moze bulimie. Ale nie mam, bogu dzieki. Jestem na pierwszej fazie,w zasadzie powinnam juz ja za 4-5 dni skonczyc,ale...w sumie to jej nie przestrzegam. Owszem nie jem np. chleba,ale wczorajsze ciasto ze sliwkami było boskie tongue i w zasadzie to mi wystarczy, chce sie po prostu od pewnych rzeczy odzwyczaić. Staram się też ćwiczyć,a to chyba jest najlepsza i najbezpieczniejsza droga do osiągnięcia wymarzonej wagi,sylwetki oraz poprawienia kondycji. A na słodycze ochota mi przechodzi coraz bardziej z czego sie naprawdę ciesz,bo łasuch ze mnie okropny smile


http://www.3fatchicks.net/img/tulip-bar/bee01/kg/62/50/58/.png
A KYSZ!

Offline

 
  • Index
  •  » Anoreksja
  •  » Pierwszy krok : próba wytłumaczenia że jednak coś jest nie tak

Stopka forum

Powered by PunBB 1.2.14
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

stat4u

 Reklama: Dieta24.org  Dieta kapuściana  Dieta grejpfrutowa  Psycholog rodzinny  Dieta 1000 kalorii