Dieta South Beach - forum dyskusyjneSouth Beach

Forum dyskusyjne na temat diety south beach (plaż południa).

Nie jesteś zalogowany.

#301 2008-12-08 13:24:10

dreams come true
Plażowicz 3. poziomu
Zarejestrowany: 2008-07-26
Posty: 204
Reputacja :   

Re: Grzechy II fazy:(

smakowal jak nie wiem! ale dzis,jak juz mowilam, zadnych slodkosci! smile

Offline

 

#302 2009-01-18 01:28:45

MagDee
Plażowicz ekspert
Od: Bray, Co. Wicklow, Irlandia
Zarejestrowany: 2007-03-13
Posty: 218
Reputacja :   10 
Serwis

Re: Grzechy II fazy:(

o kochanenkie. ja to sie dzisiaj ciesze, ze mam taki wielki dupsztal, ze pomiesci wasze kopniaki. poszlam sobie bowiem na obiad do knajpy z mezczyzna. bylo piwko, byl apetizer - kurczak w takiej panierce z sosem slodko kwasnym, bylo danie glowne - kurczak z anansem w sosie malibu (z marchewka i cebulka) z ryzem smazonym. do tego zjadlam tez deser - cos lodowe karmelowe z czekolada. i do tego cappuccino. no dobra. kopcie. buuuu buuu (tak tylko marudze. bylo pyszne i mi sie kurna nalezalo za to siedzenie w domu caly czas i jedzenie ochlapow bo mezczyzna nie umie gotowac a mi ciezko bez chodzenia).


waga poczatkowa: 118 (w gipsie)

http://www.suwaczek.pl/cache/2a35f89774.png

Offline

 

#303 2009-01-18 13:24:05

daizee
Superekspert
Zarejestrowany: 2007-12-15
Posty: 2896
Reputacja :   83 

Re: Grzechy II fazy:(

MagDee, no niech Ci będzie, kopniaki się należą, ale z drugiej strony tyle się wysiedziałaś w domu, więc aż tak nie będę krzyczeć. poza tym ja dziś też będę okrutnie grzeszyć: moja Mama robi dziś na obiad kluchy ziemniaczane z boczkiem! nie jadłam ich chyba z 1,5 roku, więc będę je jeść bez wyrzutów sumienia tongue


01.12.2007-05.07.2008: -20kg (84kg->64kg)
staram się jeść mądrze
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=75834e185255a1664.png
wzrost 171cm

Offline

 

#304 2009-01-18 23:14:16

wymarzonakobieta
Superekspert
Zarejestrowany: 2008-07-15
Posty: 3042
Reputacja :   33 

Re: Grzechy II fazy:(

MagDee masz kooopaaa !!! wink Oj brzydko tak się usprawiedliwiać choróbskiem... Poprawisz się ? smile
daizee - co tu sie na tej plaży ostatnio dzieje ?! Planujesz swoje grzeszki ? Ty ? smile
Dietkujcie Dziewczyny !!! smile


http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=518852d09bdab9191.png
                                                                                                   wzrost 158 cm
Na I fazie od 7 listopada 2013.

Offline

 

#305 2009-01-19 09:28:48

daizee
Superekspert
Zarejestrowany: 2007-12-15
Posty: 2896
Reputacja :   83 

Re: Grzechy II fazy:(

to był jednorazowy wyskok smile teraz koniec grzeszków i grzecznie dietkujemy! smile

Ostatnio edytowany przez daizee (2009-01-19 09:29:06)


01.12.2007-05.07.2008: -20kg (84kg->64kg)
staram się jeść mądrze
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=75834e185255a1664.png
wzrost 171cm

Offline

 

#306 2009-01-30 18:01:15

Małgośka
Nowy uczestnik
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 12
Reputacja :   

Re: Grzechy II fazy:(

oj a aj dzis ostro nagrzeszylam, chyba wszystkim co mozliwe sad zly dzis dzien dla dietki, oj zly. Zjadlam chyba polowe wszystkich zakazanych rzeczy, juto pewnie waga podskoczy z kilogram, jak nie wiecej. No ale trudno, i tak bylo fajnie tongue Tylko nie wiem czy wracac z powrotem od jutra na druga czy na pierwsza faze? no i jak tak to na ile?? Co radzą doświadczone plażowiczki? wink


http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=284549e5e6d32da6e.png

Offline

 

#307 2009-01-30 20:00:39

daizee
Superekspert
Zarejestrowany: 2007-12-15
Posty: 2896
Reputacja :   83 

Re: Grzechy II fazy:(

Małgośka, nie ma sensu wracać tak szybko na jedynkę. zrób sobie po prostu ze 2-3 dni pierwszofazowe, a potem ostrożnie z węglowodanami smile


01.12.2007-05.07.2008: -20kg (84kg->64kg)
staram się jeść mądrze
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=75834e185255a1664.png
wzrost 171cm

Offline

 

#308 2009-02-14 23:06:52

lilyb
Plażowicz 3. poziomu
Od: Cill Airne
Zarejestrowany: 2008-05-10
Posty: 109
Reputacja :   

Re: Grzechy II fazy:(

Nikt nie grzeszy od dwóch tygodni!!!
No,no ależ jesteśmy dzielne!


http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=53715103cbb52376e.png

Offline

 

#309 2009-02-15 11:56:46

daizee
Superekspert
Zarejestrowany: 2007-12-15
Posty: 2896
Reputacja :   83 

Re: Grzechy II fazy:(

ja nagrzeszyłam wczoraj wz-tka i dziś truflami...


01.12.2007-05.07.2008: -20kg (84kg->64kg)
staram się jeść mądrze
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=75834e185255a1664.png
wzrost 171cm

Offline

 

#310 2009-02-17 23:38:28

marianna
Nowy uczestnik
Zarejestrowany: 2009-01-04
Posty: 4
Reputacja :   

Re: Grzechy II fazy:(

u mnie kurczaki blade imprezowym trybem życia grzeszę sad
jestem w stanie odmówić sobie wszystkiego, każdej słodkości (od początku roku ani jednego najmniejszego ciasteczka nie doświadczyłam), nie mam z tym problemów... ale alkohol sad piweczko, wineczko, drineczki, grzańce, gin... ojojoj sad
i przez to od dwóch tygodni waga ani drgnie...
może intensywniej aerobic zacznę ćwiczyć :>


http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=bbraz.png_tutki.png_74_69_60.png

Offline

 

#311 2009-09-24 16:09:33

Bellybelly
Plażowicz 2. poziomu
Zarejestrowany: 2008-10-12
Posty: 72
Reputacja :   

Re: Grzechy II fazy:(

A czy pół paczki słonecznika łuskanego to duży grzech? Ostatnio nie mogę się powstrzymać i zjadam go w ilości około 3-4 łyżek... Za to potem długo jestem syta:)

No i tak: jutro moja przyjaciółka ma obronę i w związku z tym będzie ciacho. We wtorek ja mam obronę i znowu ciacho plus pewnie wino wieczorem. Co robić? Czy mnie rozgrzeszycie? Jakie ciasto będzie najmniej "grzeszne": typu szarlotka czy sernik? Nie wiem czy potem przejść na trochę do I fazy.

Ostatnio edytowany przez Bellybelly (2009-09-24 16:10:35)


Zrzucam centymetry w talii - waga się popsuła;)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/t/wh9HAbd/weight.png
Tajemnica sukcesu to wytrwałość w postanowieniach.

Offline

 

#312 2009-09-24 17:30:36

Zoyka
Nowy uczestnik
Zarejestrowany: 2009-09-23
Posty: 9
Reputacja :   

Re: Grzechy II fazy:(

Moim skromnym i niezdyscyplinowanym zdaniem big_smile nie dajmy się zwariować - własne wykształcenie trzeba objeść i opić!smile Możesz zrobić sobie dietetyczny serniczek, i pewnie to byłoby najlepszym wyjściem:) Specjalnie dla Ciebie wygrzebałam przepis, który jest zgodny z SB:)

SERNIK LIGHT
-ok.400g. chudego twarogu
-3 jajka
-fruktoza
-odrobina proszku do pieczenia (tylko żeby sernik się trochę podniósł)
-masło niskotłuszczowe (w moim przypadku Mlekovity Miss Figura)
-otręby
Twaróg ucieramy lub mielimy alby nie było grudek. Białka oddzielamy od żółtek i
ubijamy z odrobinką soli, a żółtka ucieramy z fruktozą (tyle aby było bardzo
słodkie, ale wedle gustu). Do twarogu dodajemy żółtka i ucieram na jednolitą
masę. Dodajemy proszek do pieczenia i na końcu białko delikatnie mieszając aby
nie opadło. Formę na sernik wysmarować masłem i posypać otrębami. Wlać sernik i
wstawić do nagrzanego piekarnika(ok.180-200 stopni).Piec aż ciasto będzie
rumiane i będzie odchodzić od ścianek formy.


i przepis na sernik na zimno, odpowiedni na SB:

Sernik na zimno - I faza

3 serki homo (np. 0% tł)
2 łyżki żelatyny
słodzik do smaku
olejek do smaku - w zależności kto co lubi - waniliowy, pomarańczowy, rumowy...
Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody. Gdy napęcznieje, podgrzać w
małym rondelku, aby się całkowicie rozpuściła. Odstawić w chłodne miejsce. Gdy
wystygnie przełożyć ją do miski, dodać serki i dokładnie wymieszać, "doprawić
do smaku". Gotową masę przełożyć np. do formy z kominkiem, przepłukanej zimną
wodą. Wstawić do lodówki. Po wystygnięciu przełożyć na talerz lub inne coś.

Sernik na zimno – II faza

75 dag twarożku homogenizowanego
3 opakowania galaretki
dodatki:
2 opakowania galaretki
½ kg owoców ( z wyjątkiem kiwi i świeżego ananasa)
masło do posmarowania formy
1 łyżka substytutu cukru pudru

Przygotować 3 galaretki z połowy ilości wody ( 3 szklanki), lekko przestudzone
wymieszać z serkiem. Tortownicę wysmarować masłem, oprószyć słodzikiem, wlać
masę serową, wystudzić i wstawić do lodówki. Pozostałe galaretki przygotować w
normalnej ilości wody i wystudzić, owoce ułożyć na serze i zalać krzepnącą
galaretką.


Co prawda ja tego osobiście nie robiłam, ale myślę, że będzie całkiem "zjadliwy" smile SMACZNEGO!!!smile

p.s. jeżeli zdecydujesz się na pieczenie tego serniczka to daj znać o efektach, to może też się skuszę:)

Ostatnio edytowany przez Zoyka (2009-09-24 17:33:30)


http://tickers.TickerFactory.com/ezt/t/wq5gHEu/weight.png

Offline

 

#313 2009-09-24 18:49:30

Bellybelly
Plażowicz 2. poziomu
Zarejestrowany: 2008-10-12
Posty: 72
Reputacja :   

Re: Grzechy II fazy:(

Dzięki! Któryś na pewno wypróbuję:) Piec na razie nie mogę, bo jestem świeżo przeprowadzona z akademika i nie posiadam akcesoriów do pieczenia. Ale jak już kupię to na pewno spróbuję:)


Zrzucam centymetry w talii - waga się popsuła;)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/t/wh9HAbd/weight.png
Tajemnica sukcesu to wytrwałość w postanowieniach.

Offline

 

#314 2009-09-24 20:18:21

Zoyka
Nowy uczestnik
Zarejestrowany: 2009-09-23
Posty: 9
Reputacja :   

Re: Grzechy II fazy:(

Ok, to czekam na Twoje poakademickie opowieści nt. wypieków;)


http://tickers.TickerFactory.com/ezt/t/wq5gHEu/weight.png

Offline

 

#315 2009-09-24 22:44:49

migdał
Administrator
Zarejestrowany: 2007-05-28
Posty: 87615
Reputacja :   362 

Re: Grzechy II fazy:(

Bellybelly, ja myślę, że nie można dać się zwariować. To są sytuacje wyjątkowe- zjesz ciacho po obronie, napijesz się winka (lepiej czerwone półwytrawne lub wytrawne- byleby słodkie nie było) i już. A następnego dnia wstaniesz i grzecznie będziesz kontynuować II fazę. Myślę, że powtarzanie I fazy, skoro niedawno ją skończyłaś, będzie bez sensu. Będziesz jadła grzecznie, tak jak teraz, z jakimś owockiem i już. Od jednego razu nic się nie stanie. Moim zdaniem nie można sparaliżować sobie życia przez dietę smile Są sytuacje wyjątkowe i wówczas można sobie pozwolić na małe odstępstwo pod warunkiem, że następnego dnia grzeczniutko smile

Zawsze wszyscy mówią, że właśnie to jest w diecie najważniejsze i w podejściu. Nawet jak się zje coś niezgodnego to nie wolno popadać w jakieś skrajności- rezygnować całkowicie albo coś w tym stylu- tylko kontynuować dzielnie dietę dalej.

Także po obronie ciasteczko na zdrówko i winko też smile  Aha, no i oczywiście będę trzymać kciuki smile


http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=32314b90f8ec4567f.png   174 cm
I raz: - 23,4 kg 84,4 kg -> 61 kg (08.2009-03.2010)
II raz: - 25,5 kg 86,5 kg -> 61 kg ( 10.2011- 06.2012)
Impossible is nothing big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB 1.2.14
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

stat4u

 Reklama: Dieta24.org  Dieta kapuściana  Dieta grejpfrutowa  Psycholog rodzinny  Dieta 1000 kalorii