Dieta South Beach - forum dyskusyjneSouth Beach

Forum dyskusyjne na temat diety south beach (plaż południa).

Nie jesteś zalogowany.

#1 2007-01-08 16:01:27

sunlight
Moderator
Zarejestrowany: 2006-12-29
Posty: 688
Reputacja :   23 

Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

Lubię wodę. Piję jej dużo. Wolę gazowaną od niegazowanej, źródlaną od mineralnej. Tylko czy to dobrze? Jaką wodę warto pić? Sprawdzam badania marketingowe i okazuje się, że mój wybór pokrywa się z gustem większości Polaków. Najchętniej wybieramy wodę źródlaną, której nazwa kojarzy się z nieskażoną przyrodą, najlepiej polskich gór (ale to, że Żywiec Zdrój należy do Danone, a Nałęczowianka do Nestlé, nikogo nie obchodzi). Z tych powodów Kropla Beskidu - wymyślona i wprowadzona przed rokiem do sklepów przez Coca-Colę - od razu stała się jedną z najlepiej sprzedających się wód w Polsce. Dziś ma 9 proc. rynku (wartościowo) po Żywcu Zdroju (25 proc.) i Nałęczowiance (11 proc.).

Źródlaną pijemy za często

Czy to dobrze, że pijemy tak dużo wody źródlanej, pytam eksperta ds. żywienia dr Małgorzatę Kozłowską-Wojciechowską z Akademii Medycznej w Warszawie.

- Niedobrze, gdy jest to tylko woda źródlana. Woda tak jak pożywienie powinna dostarczać cennych składników odżywczych. Powinniśmy wycisnąć z niej, co się da - wapń, magnez, potas. Badania amerykańskie dowiodły, że kobiety, które piją dużo wody bogatej w minerały (czyli wodę mineralną), nie mają problemów z utrzymaniem prawidłowego poziomu tych pierwiastków w organizmie. Woda źródlana dostarcza ich w niewielkim stopniu.

Jeszcze bardziej krytyczny wobec moich wyborów jest Tadeusz Wojtaszek z Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego: - Jeśli kupi pani butelkę wody źródlanej i ją wypije, w organizmie nie zostanie nic z pożytecznych składników mineralnych. Z butelki wody mineralnej z dużą zawartością minerałów pozostanie ich odpowiednia ilość. Wody źródlane to wody o śladowej ilości składników mineralnych, a im mniej w wodzie minerałów, tym wartość zdrowotna mniejsza. Ba, woda pozbawiona składników mineralnych jest dla zdrowia wręcz szkodliwa. Widziała pani kiedyś rury, którymi płynie woda zdemineralizowana? Są zeżarte od środka. Bo ta woda jest tak chłonna, że zabiera ze sobą wszystko, co się da. Udowodniono, że po wypiciu pięciu litrów wody destylowanej człowiek umiera, bo ona rozrzedza elektrolity, wypłukuje wszystkie potrzebne składniki mineralne.

Przed oczami przepływają mi strugi wypitej na próżno wody, której strumień wpada w rwącą rzekę wody butelkowanej wypijanej przez większość Polaków. A z roku na rok pijemy jej coraz więcej.

Wody coraz więcej

W PRL-u wodę (wyłącznie gazowaną) sprzedawano w musztardówkach z saturatorów albo w szklanych butelkach z naklejką "Woda sodowa".

Lata 90. przyniosły rewolucję - w sklepach pojawiła się woda w plastikowych butelkach, także niegazowana. Od tamtego czasu sprzedaż wody butelkowanej w Polsce stale rośnie. W tej chwili wydajemy już na nią 1,5 mld zł i będziemy wydawać - jak prognozują specjaliści - nawet o 8 proc. rocznie więcej. O ile jeszcze kilkanaście lat temu przeciętny Kowalski wypijał rocznie 15 litrów takiej wody, o tyle w ubiegłym roku już prawie 50. Przez ostatnie 12 miesięcy sprzedaż wzrosła prawie o 20 proc., choć do Europy nadal nam daleko - statystyczny Francuz pije ok. 120 litrów wody rocznie, Czech ponad 70, a europejscy liderzy - Włosi - ok. 160 litrów.

Dlaczego jednak, mimo że pijemy coraz więcej wody, tak mało o niej wiemy? Dlaczego, zamiast pić wodę wartościową, sięgamy po tę mniej przydatną dla zdrowia? - Wiedza na temat wody butelkowanej jest u nas niedostateczna - tłumaczy Elżbieta Siliwanowicz z Federacji Konsumentów. - Mamy bardzo słabą orientację nie tylko w nazewnictwie, ale i klasyfikacji. Woda źródlana dobrze się nam kojarzy - z czystością i naturą, dlatego tak chętnie ją kupujemy. A że nie widzimy różnicy między źródlaną a mineralną? Bo dla nas woda to woda - każda butelkowana jest mineralna.

Nie każda woda dla każdego

A przecież woda wodzie nierówna. Co jednemu służy, innemu może zaszkodzić. Jeśli ktoś choruje na nadciśnienie, cukrzycę albo na serce, powinien wystrzegać się wody z dużą zawartością sodu (zatrzymuje wodę w organizmie i podwyższa ciśnienie). Wody lecznicze nie nadają się do beztroskiego popijania bez kontroli lekarza (zawarte w nich minerały można przedawkować).

A jaką wodę powinien pić ktoś taki jak ja - zdrowy i średnio aktywny? - Najlepiej naturalną wodę mineralną średniozmineralizowaną - mówi dr Kozłowska-Wojciechowska. Taka woda ma już sporo minerałów i niezbyt dużo sodu. Warto sprawdzić też zawartość wapnia - to pierwiastek, którego ciągle brakuje w organizmach Polaków, a można go uzupełnić wraz z wodą.

- Gazowaną czy niegazowaną? - dopytuję. - To raczej kwestia gustu niż zdrowia - tłumaczy dr Kozłowska-Wojciechowska. Jedynie przy dolegliwościach gastrycznych woda gazowana może powodować dyskomfort. Wodę z bąbelkami warto za to pić po wysiłku, bo m.in. nasila wytwarzanie moczu, z którym wydalane są toksyny. Nie powinniśmy podawać jej dzieciom, gdyż piją dość łapczywie, a duża ilość zebranego w żołądku gazu jest dla nich szkodliwa.

Magnez - król życia

- Zwracałbym też uwagę na zawartość magnezu - dodaje Tadeusz Wojtaszek. Dlaczego? Bo magnez to król życia, bodaj najcenniejszy dla zdrowia pierwiastek, a ciągle nam go brakuje. W każdej sekundzie w każdej z komórek naszego ciała zachodzi 600 reakcji chemicznych. Magnez bierze udział w 300 z nich. Wody z Beskidu Sądeckiego, zwłaszcza z rejonu Muszyny i Piwnicznej, z Doliny Kłodzkiej oraz z Kujaw zawierają w jednym litrze 100-200 mg magnezu. W ulotce reklamowej renomowanej francuskiej wody mineralnej, która w jednym litrze ma tylko 6 mg magnezu, 10,4 mg wapnia i w sumie 110 mg wszystkich składników mineralnych, można przeczytać, że jest zalecana dla sportowców oraz innych osób "przed, podczas i po wysiłku fizycznym". Tylko po co ją pić, i to za duże pieniądze, kiedy zwykła deszczówka ma czasem nawet do 60 mg składników mineralnych w jednym litrze!

Czy Nałęczowianka jest mineralna?

Uzbrojona w tę wiedzę idę na rekonesans do supermarketu. Sprawdzam na butelkach mineralizację wód. Rzeczywiście są takie, które zawierają niecałe 200 miligramów składników mineralnych w litrze, i takie, które mają przeszło 2 tys. To i tak nic, bo woda lecznicza Zuber zawiera 23 tys. mg składników mineralnych w litrze!

Specjaliści zgodni są co do tego, że oddziaływanie wody na organizm zależy od stężenia soli rozpuszczonych w wodzie - co najmniej 1000 mg/l - lub określonego stężenia przynajmniej jednego z cennych dla zdrowia składników, np. magnezu (od 50 mg w litrze), wapnia (powyżej 150 mg), wodorowęglanów (powyżej 600 w litrze). Sprawdzam moją ulubioną Nałęczowiankę (naturalna woda mineralna średniozmineralizowana) - ma 709 mg składników mineralnych w litrze, w tym 23 mg magnezu, 114 mg wapnia, 488 mg węglowodorów. Chyba trochę mało. Tylko dlaczego na etykiecie widnieje napis "mineralna". - W klasyfikacji wód butelkowanych panuje bałagan. Nie wszystkie wody zaklasyfikowane jako mineralne mają te cenne składniki w ilościach oddziałujących na nasze zdrowie - tłumaczy Tadeusz Wojtaszek. - Podział wód na niskozmineralizowane (poniżej 500 mg składników mineralnych/l), średniozmineraliowane (500-1500 mg/l) i wysokozmineralizowane (powyżej 1500 mg/l) może być mylący, bo nie charakteryzuje oddziaływania wody na organizm człowieka. Inne ma znaczenie w 1 litrze 50 mg magnezu, a inne 1000 mg wodorowęglanów, chociaż wielkości te mogą zaważyć na zakwalifikowaniu pierwszej wody do wody niskozmineralizowanej, a w drugim przypadku - do wysokozmineralizowanej. W Polsce wytwarza się kilkaset wód butelkowanych, z czego tylko ok. 30 prawdziwych wód mineralnych - dodaje Tadeusz Wojtaszek.(...)

Czy Kropla Beskidu jest godna polecenia?

Na butelce Kropli Beskidu (naturalna woda źródlana, zawartość minerałów 369 mg w litrze) czytam i oczom nie wierzę: "Jedyna woda polecana przez Państwowy Zakład Higieny". I jeszcze na stronie internetowej: "Kropla Beskidu to pierwsza w Polsce woda rekomendowana przez Państwowy Zakład Higieny - instytucję uznawaną przez polskich konsumentów za najbardziej wiarygodną i w najwyższym stopniu gwarantującą jakość produktu. Rekomendacja ta wynika z wysokiej oceny wody w źródle w Tyliczu, spełnienia dodatkowych wymagań PZH oraz cyklicznie przeprowadzanych audytów wydobycia i butelkowania Kropli Beskidu".

Świetnie. Tylko jak instytucja państwowa, która zajmuje się oceną jakości wód butelkowanych, może polecać jedną z nich? To właściwie tak, jakby np. Urząd Regulacji Telekomunikacji polecał jedną z sieci telefonii komórkowych. Nie jest tajemnicą, że duże firmy zrobią wszystko, by dobrze sprzedać swój produkt. Ciekawe, co skłoniło Państwowy Zakład Higieny do wydania rekomendacji akurat wodzie produkowanej przez Coca-Colę?

Katarzyna Bosacka

Ostatnio edytowany przez sunlight (2007-01-08 16:02:20)


http://straznik.dieta.pl/show.php/3pony.png_monster.png_63_56.2_50.png

Offline

 

#2 2007-01-08 21:07:25

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

Czytam i czytam te wszystkie informacje i wiecie co Wam powiem że tu idzie zgłupieć. jeszcze tego nie było żebym stała przed półką z wodami i sprawdzała zawartość minerałów. bez przesady. Fajnie że jeszcze powinnam iść z tym do lekarza. W życiu! a poza tym jak pisali o tej Kropli Beskidu to nasuwało mi się to samo ciągle pytanie , które zostało jednak też podkreślone na samym końcu "Ciekawe, co skłoniło Państwowy Zakład Higieny do wydania rekomendacji akurat wodzie produkowanej przez Coca-Colę?". Ludzie nie popadajmy w skrajności. A co Wy o tym myślicie?


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#3 2007-01-08 21:10:12

wanilia
Superekspert
Zarejestrowany: 2006-12-29
Posty: 1136
Reputacja :   21 

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

no ja tez nie bawie sie w czytanie etykiet wody... kupuje co tydzien cala zgrzewke cisowianki (tez naleczow) gazowanej bo taka lubimy i ciesze sie jej smakiem smile


http://www.fit.pl/kalkulatory/straznik_wagi/67/70/60/obrazek_02.png/tlo_10.png

Offline

 

#4 2007-01-08 21:48:36

sunlight
Moderator
Zarejestrowany: 2006-12-29
Posty: 688
Reputacja :   23 

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

Mnie to przeraziło troszke, podobno picie wody dobre a tutaj pisza ze moze nawet szkodzic.Tez sadze ze nie bede patrzyla na te etykiety, dosc ze serki oglądam kazdy po kolei i sie Łukasz wkurza ze musi stac poł godziny na nabiale tongue


http://straznik.dieta.pl/show.php/3pony.png_monster.png_63_56.2_50.png

Offline

 

#5 2007-01-30 22:46:16

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

Hej a jak myslicie czy trzeba koniecznie pic 1.5 litra dziennie nie licząc innych napojów lub herbaty np chociażby czerwonej?


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#6 2007-01-30 23:11:24

wanilia
Superekspert
Zarejestrowany: 2006-12-29
Posty: 1136
Reputacja :   21 

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

ja bym nie mogla tyle pic bo moje nerki i pecherz bardzo szybko dzialaja i nawet 1,5 godziny nie moge czasem wytrzymac na cwiczeniach wink


http://www.fit.pl/kalkulatory/straznik_wagi/67/70/60/obrazek_02.png/tlo_10.png

Offline

 

#7 2007-05-13 13:51:53

ewusia
Plażowicz 1. poziomu
Zarejestrowany: 2007-05-06
Posty: 52
Reputacja :   

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

Hej Wam, Wodopijaczki wink
Ja osobiście uważam, że woda jest fajna, bo jak się jej dużo wypije, to odechciewa się jeść wink, bo Ci żołądek zalewa, a ponadto wypłukuje wszystkie świństwa nagromadzone w organiźmie..
Co do marki wody, to się nie wypowiadam, bo mam w domku zainstalowany filtr na wodę i to jest moje prywatne źródełko, z którego czerpię H2O tongue
Pozdrawiam!!!


http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_1gruby.png_78_69_64.png

Offline

 

#8 2007-05-20 21:05:06

joaninha
Plażowicz 1. poziomu
Zarejestrowany: 2007-05-12
Posty: 42
Reputacja :   

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

to teraz to ja już nei wiem co pić...to jaka woda np. jest mineralna? zawsze piłam żywiec zdrój ale przed chwilą sprawdziłam że ma tylko 178mg minerałów zamiast paru tysiecy więc ejst źródlana...jeśli któraś z Was wie która woda jest mineralna to dajcei znać zmienię przywyczajenia...nienawidzę pić wody ale jeśli już sie zmuszam to chociaż neich to mi przyniesie pożytek a nei szkode...


http://straznik.dieta.pl/show.php/lapki.png_3oko.png_62_60,5_58.png

Offline

 

#9 2007-05-20 22:43:13

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

joaninha ja uważam że każda woda jest zdrowa i troszkę przesadzone jest to wsyztsko. Podejrzewam że jak to w komercji bywa poszły odpowiednie pięniądze na reklamę odpowiedniej wody. Moim zdaniem nie popadajmy w przesadę. Woda jeszcze nikomu krzywdy nie zrobiła i jakąkolwiek wypijesz to będzie dobrze. Oczywiście ani za mało ani za dużo nie wolno. Ja piję 1.5 l wody obojętnie jakiej (w domu również zawsze żywiec dla kierowców wink )  tutaj tescową mineralke i nie mam się zamiaru tym przejmować. A więc moim zdaniem artykuł troszkę przesadzony i nie należy aż tak się tym przejmować. Ale jak zwykle ostateczna decyzja co zrobisz należy do CIebie smile


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#10 2007-05-21 00:30:01

pollaaa
Plażowicz 3. poziomu
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 118
Reputacja :   

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

ha! ja się ostatnio w szkole na szczepieniu dowiedziałam, ze skoro wypijam w samej szkole 1,5l wody to na pewno (!!) mam cukrzycę.

pani doktor nawet nie zdawała sobie sprawy ile radości mi dostarczyła, ile uśmiechu wniosła po 5 tygodniach nauki smile

a ja od zawsze piję tylko wodę! i ją  u w i e l b i a m !
ot co. smile


http://www.3fatchicks.net/img/tulip-bar/bee01/kg/66/54/65/.png

Offline

 

#11 2007-05-23 00:20:24

queen_M
Gość

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

hej! jestem nowa na forum (napisałam o sobie w wątku POznajmy się). odnosnie wody, to czytalam pare lat temu artykuł o tym, ze picie zbyt dużej ilości wody niekorzystnie wpływa na nerki i coś tam jeszcze (niestety nie moge wam tokladnie zacytowac). chodzi o to, ze oczywiscie wode pic trzeba, ale wtedy kiedy się chce pić, a nie "przepłukiwać" nią cały organizm. to po prostu nie działa! to bzdury ze pijac duzo wody wyplukuje sie toksyny itp. nie powinno sie schodzic ponizej tego 1,5 litra dziennie, ael co za duzo to niezdrowo. tym bardziej ze te wszystkie "krystalicznie czyste wody", jak wynika z zacytowanego wyzej artykulu, nie sa koniecznie takie dobre dla nas... a oprocz tego, ogladalam program w tv i mowili o badaniu roznych marek wód i wyszlo, ze woda zywiec zdroj ma taki poziom bakterii, ze gdyby plynela w naszych kranach to Sanepid nie dopuscilby jej do spozycia! i ze haslo mowiace o tym ze moga ja pic niemowleta jest nie do konca prawdą, bo zeby ktokolwiek mogl ja pic, trzeba ja przegotowac...

 

#12 2007-05-23 19:34:04

kasik_tom
Plażowicz ekspert
Zarejestrowany: 2007-05-17
Posty: 216
Reputacja :   

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

hm ja poczytałam w sklepie te etykietki to najwięcej minerałów mają jednak Nałęczowianka, Aqua Minerale i Vita.. tak z ciekawości popatrzyłam


http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_fit.png_74_69_60.png

Offline

 

#13 2007-06-18 10:37:13

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

Pijmy na zdrowie

Modelki i aktorki ze szklanego ekranu zachęcają nas do picia wody. Weźmy z nich przykład. gwiazdy nie rozstają się z butelką wody mineralnej, którą popijają małymi łykami przez cały dzień. Wiedzą, że woda oczyszcza, odżywia i działa zdrowotnie.

Dzięki wodzie organizm może prawidłowo funkcjonować. Jest nośnikiem substancji odżywczych, reguluje ciśnienie tętnicze, temperaturę ciała, usuwa szkodliwe produkty przemiany materii. Brak wody w organizmie zaczyna objawiać się o wiele szybciej niż niedobór jedzenia. Mózg jest wtedy gorzej ukrwiony, spada zdolność koncentracji, pojawiają się zaburzenia pamięci. Człowiek odwodniony cierpi też na uporczywe bóle głowy, ma kłopoty z trawieniem, odczuwa dolegliwości sercowe.


PIJ POWOLI

Woda ułatwia trawienie, wspomaga przemianę materii, dostarcza wielu ważnych makro-elementów i mikroelementów. Ich źródłem jest naturalna woda mineralna. Zawarte w niej minerały, w łatwo przyswajalnej formie, korzystnie wpływają na zdrowie i uzupełniają niedobory składników mineralnych. Warto pamiętać, że zbyt wysoka zawartość niektórych minerałów może być przyczyną ich kumulacji w wątrobie lub nerkach, a to z kolei może sprzyjać rozwojowi niektórych chorób. Zbyt wysoki poziom sodu bywa powodem nadciśnienia tętniczego i uszkodzenia nerek.

Jeśli chcemy wzmocnić kości i zapobiegać próchnicy, wybierzmy wodę z fluorem i większymi ilościami wapnia. Wapń działa też korzystnie na procesy krzepnięcia krwi i pracę mięśnia sercowego. Osobom z zaburzeniami układu nerwowego, mającym trudności z zasypianiem polecane są wody z większą ilością magnezu. Popijaj wodę przez cały dzień, nie tylko wtedy, gdy odczuwasz pragnienie. W ten sposób uchronisz przed obciążeniem swój układ krążenia.

Pij również pół godziny przed i dwie godziny po posiłku. Woda nie rozrzedza wtedy soków trawiennych, dobrze wpływa na trawienie, nie obciąża żołądka. Pamiętaj też, żeby pić powoli, małymi łykami. Nagłe wypicie większej porcji wody, np. całej szklanki, rozcieńcza osocze i hamuje wydzielanie hormonu antydiuretycznego ADH, którego zadanie polega na zawracaniu wody z moczu, czyli chroni organizm przed odwodnieniem.


WODA A ZDROWIE

Jaką wodę wybrać i ile jej pić -informacji na ten temat udzielił nam lekarz internista dr Bogusław Skórka: - Zapotrzebowanie na wodę zależy od klimatu, rodzaju pracy, aktywności ruchowej, ilości spożywanych posiłków, ale także wieku i stanu zdrowia. Przyjmuje się, że jest to około dwóch litrów płynów dziennie, z czego większość (1,5l) powinna stanowić woda mineralna. W czasie upałów oraz wysiłku fizycznego te ilości powinny znacznie wzrosnąć.

Kobiety powinny wypijać znacznie więcej wody w okresie odchudzania, ciąży i karmienia piersią - mówi dr Skórka. -Matki karmiące powinny zwiększyć ilość spożywanej wody nawet do jednego litra powyżej dziennej ilości zalecanej dla kobiet tzn powinny wypijać około trzech litrów wody dziennie.

Powszechnie sądzi się, że tylko w lecie należy kontrolować ilości spożytej wody. Rzeczywiście, z potem tracimy wiele ważnych składników i powinniśmy znacznie częściej sięgać po wodę - najlepiej wysoko zmi-neralizowaną. Kiedy w gorące dni pijemy nisko zmineralizo-waną lub źródlaną, rozcieńczamy elektrolity, co powoduję osłabienie organizmu. Staje się to szczególnie niebezpieczne podczas intensywnego wysiłku fizycznego i może, w skrajnych przypadkach, doprowadzić nawet do śmierci.

Większość z nas zapomina jednak, że w zimie, zwłaszcza w czasie mrozów, zapotrzebowanie na wodę wzrasta podobnie jak latem. Oczywiście wtedy zalecane jest picie wody w temperaturze pokojowej, kupowanej w mniejszych butelkach tak, by nie zdążyły się rozwinąć w niej bakterie. Wodę najlepiej pić małymi porcjami po 100-150 ml. Popularne jest to, że woda nie gazowana jest zdrowsza od gazowanej. Nie jest to prawda. Woda gazowana jest bardzo orzeźwiająca i poprawia samopoczucie. Dzięki obecności dwutlenku węgla obniża się pH wody, co sprawia, że nie rozwijają się w niej bakterie tak szybko jak w nie gazowanej. Lekko gazowana poprawia pracę trzustki.

Przeciwwskazaniem do picia wody gazowanej są zaburzenia trawienia, nadkwasota oraz choroby gardła i strun głosowych - ostrzega dr Skórka. Dużo groźniejszym mitem jest lansowana przez reklamy moda na wodę niskosodową.

Sód jest bardzo ważnym składnikiem. Jego niedobór lub nadmiar mogą być szkodliwe dla zdrowia. Ten pierwiastek wpływa na gospodarkę wodną organizmu i zapobiega odwodnieniu, dlatego szczególnie w czasie wysiłku fizycznego lub upału warto pić wodę sodową. Co więcej wypicie butelki takiej wody wpływa w bardzo niewielkim stopniu na nasz bilans sodowy. Jedynie chorzy na nadciśnienie, cukrzycę lub serce powinni zrezygnować z wód z wysoką zawartością sodu. Warto zastanowić się, jakie składniki powinna zawierać woda mineralna, by jak najlepiej służyła naszemu zdrowiu. Na pewno powinna zawierać magnez i wapń, których niedobór dotyka wielu z nas. Dobra woda powinna zawierać co najmniej 50 do 150 mg magnezu i powyżej 150 mg wapnia (w proporcji 1:2).

Magnez zapobiega zawałom serca, miażdżycy i przeciwdziała stresowi - mówi dr Skórka. - Natomiast wapń jest głównym budulcem kości, wpływa korzystnie na przemianę materii oraz zapobiega osteoporozie. Innymi istotnymi składnikami są wodorowęglany, które mają duży wpływ na równowagę kwasowo-zasadową. Przynoszą ulgę osobom cierpiącym na nadkwasotę.
Nadmiar wody z dużą ilością wodorowęglanów może jednak zakłócić procesy trawienne. Innymi ważnymi składnikami wód mineralnych są: chlorki i sód, siarczany, fluorki, jodki, żelazo oraz dwutlenek węgla. Oczywiście najlepiej wybierać taką wodę, która w największym stopniu odpowiada zapotrzebowaniom naszego organizmu. Pamiętajmy jednak, że najzdrowsza jest woda mineralna średnio a czasem nawet wysoko zmineralizowana.


WODA A RYNEK

Dziś rynek wód jest podzielony niemal równo między wodę gazowaną i nie gazowaną. Szala sprzedaży jednak konsekwentnie przechyla się w stronę nie gazowanej.
Popyt na wodę butelkowaną rośnie co roku średnio o 8 procent. Jest to wynik ogólnego trendu społecznego na zdrowy tryb życia i odpowiednią dietę. Pomimo prężnego rozwoju tej branży, Polakom nadal wiele brakuje do europejskiej czołówki. Szacuje się, że rocznie Włoch wypija 185 litrów butelkowanej wody, obywatel Niemiec - 115 litrów, podczas gdy przeciętny Polak tylko 30-45 litrów.

Ze względu na skład mineralny, wody można podzielić na:
- niskozmineralizowane - mają do 500 mg rozpuszczonych składników mineralnych w litrze,
- średniozmineralizowane zawierają 500-1500 mg składników mineralnych na litr,
- wysokozmineralizowane - mają powyżej 1500 mg składników mineralnych na litr.
Mogą zawierać chlorek sodu, wapń i magnez, siarczany, chlorki sodu, wapnia, magnezu i jodki.

O walorach smakowych wody decyduje zawartość oraz proporcje składników mineralnych. Charakterystyczny smak towarzyszy tym, które mają wysokie stężenie poszczególnych kationów bądź anionów. Wyczuwa się w nich najczęściej słonawy lub kwaśny posmak. Wody nisko zmineralizowane są pozbawione wyraźnego smaku, ale pijmy je codziennie - na zdrowie.


Agata Bonicka, Mariusz Leśniowski
Moda na Zdrowie (czerwiec 2007)

http://www.dieta.pl/news.asp?ID=327


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#14 2007-06-18 10:58:28

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

Coś co znalazłam - zwróćcie uwagę szcególnie na akapit o fruktozie


Koń trojański kalorii

Coca-Cola miała być najlepsza na ukojenie nerwów. „Tak dobra, że Bóg by nią nie wzgardził“ - jak reklamował napój jego wynalazca, amerykański aptekarz John Smith Pemberton.

Producenci przekonywali, że soki owocowe zawierają tylko witaminy. Kłopot polega na tym, że większość dostępnych na rynku napojów to koń trojański kalorii. W kwietniu na rynek trafi wzbogacana witaminami i minerałami Coca-Cola. Czy tym razem będzie to dietetyczny i zdrowy napój, jak zapewnia Katie Bayne, wiceprezes Coca-Cola Brands w Coca-Cola North America?


TO, CO PIJEMY NA CO DZIEŃ,

jest jedną z głównych przyczyn otyłości i chorób cywilizacyjnych, takich jak choroby układu krążenia, cukrzyca, osteoporoza i nowotwory. Badania American Academy of Pediatrics wykazały, że aż 21 proc. energii dostarczanej naszemu organizmowi pochodzi z napojów. W 50 proc. są one odpowiedzialne za nadmiar kalorii, jaki spożywamy.


GAZOWANA FRUKTOZA

Oprócz nowych marek napojów gazowanych i soków coraz większą popularność zdobywają napoje energetyzujące, izotoniczne i koktajle mleczne. Większość z nich jest dosładzana, a zawartość cukru w 250 g produktu wynosi co najmniej 10 g (dwie łyżeczki). Aż trzykrotnie zwiększyła się przeciętna objętość opakowań z napojami - ze 180 ml do 550 ml. W efekcie spożywamy o 300 proc. więcej słodkich napojów niż 20 lat temu. Aby zachować zgrabną sylwetkę, powinno się zatem, jak to robi aktorka Katarzyna Cichopek, zamiast soków pić wodę.


W USA, gdzie 85 proc. uczniów wypija w szkole przynajmniej raz dziennie słodzony napój, co trzecie dziecko jest zagrożone otyłością. Podobnie jest w Polsce. Od grudnia 2006 r. do stycznia 2007 r. sprzedaż napojów gazowanych wzrosła o ponad 23 proc., a soków, nektarów i napojów niegazowanych o 17,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej (dane Nielsen). Przeciętny Polak w ciągu roku spożywa już 65 l takich napojów, jak toniki, oranżady czy cytrynady, i 21 l soków owocowych. Jedynie 27 proc. Polaków wybiera naturalne jogurty, maślanki i kefiry. Większość sięga po dosładzane koktajle i jogurty owocowe, które stanowią ponad 80 proc. całego rynku.


- Większość napojów jest dosładzana fruktozą, cukrem prostym, którego moc słodząca jest czterdziestokrotnie większa niż sacharozy (cukru stołowego). Długotrwałe przyjmowanie fruktozy sprzyja nadmiernej syntezie tłuszczu w wątrobie, jej stłuszczeniu, a także powstawaniu tzw. zespołu metabolicznego, objawiającego się otyłością brzuszną i zaburzeniami przemiany materii - mówi dr Magdalena Białkowska z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. Jeszcze 30 lat temu, gdy fruktoza stanowiła 1 proc. cukrów używanych w przemyśle spożywczym, tylko jedna na sto osób miała problemy z nadwagą.

Dziś na nadwagę cierpi w Polsce 30 proc. dorosłych i prawie 10 proc. dzieci. Fruktoza używana w przemyśle spożywczym podnosi poziom triglicerydów we krwi, powoduje wzrost ciśnienia tętniczego i nie hamuje wydzielania greliny, substancji wytwarzanej w żołądku, której nadmiar nasila apetyt.
U osób, które nie mają odpowiedniej ilości enzymów trawiących fruktozę (ta przypadłość dotyka co najmniej 30 proc. Europejczyków), cukier ten staje się pożywką dla bakterii beztlenowych. Wydzielają one substancje drażniące i powodują nie tylko biegunki, wzdęcia i bóle brzucha, ale także tzw. zespół jelita drażliwego.


MĘTNE ZDROWIE

Nie wystarczy wyeliminować z diety napojów gazowanych i zastąpić je sokami. - Polacy najchętniej wybierają klarowne soki owocowe. Tymczasem trzeba pamiętać, że zarówno one, jak i napoje gazowane zawierają znaczne ilości cukrów, a więc sprzyjają tyciu - mówi dr Białkowska. Wypijając dwie szklanki soku, możemy dostarczyć organizmowi więcej cukru, niż spożywając 330 ml gazowanego napoju. Poza tym klarowne soki podczas obróbki tracą prawie wszystkie cenne dla zdrowia substancje. Są niemal całkiem pozbawione pektyn, witaminy C i związków polifenolowych, które mają działanie przeciwutleniające i wychwytują z organizmu rakotwórcze wolne rodniki. Wyjątkiem są mętne soki, przygotowywane z dojrzałych owoców. Wypijanie codziennie 700 ml takiego soku jabłkowego o 52 proc. zwiększa zdolność obrony organizmu przed nowotworami.


Polscy naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu porównali dwa rodzaje soków z jabłek dostępnych na polskim rynku: klarowny napój oraz jedyny w Polsce sok z dużą zawartością miąższu. Okazało się, że mętny sok jabłkowy zawiera dużo flawonoidów, które hamują powstawanie czynników rakotwórczych. Mają działanie przeciwzapalne, przeciwalergiczne i pochłaniają szkodliwe promieniowanie UVA i UVB. W mętnym soku znajduje się także tak dużo związków polifenolowych, że aż pięciokrotnie lepiej wymiata on wolne rodniki niż zwykłe soki. Dzięki temu opóźnia procesy starzenia się skóry, wspomaga odporność organizmu i liczy mniej kalorii.

Z kolei po wypiciu bardziej kalorycznego klarownego soku owocowego szybko stajemy się głodni i sięgamy po kolejną przekąskę. W ten sposób tyjemy, zamiast tracić kilogramy. Trzy- i czterolatki, które piły dwie szklanki soków owocowych dziennie, już po roku miały poważną nadwagę. Z kolei obserwowane przez uczonych z Deakin University w Melbourne dzieci między 4. a 12. rokiem życia, które wypijały dziennie trzy szklanki soków owocowych, były otyłe aż dwukrotnie częściej niż inne.


MLEKO Z MORFINĄ

Wiele osób przestało pić mleko w obawie przed otyłością. To błąd. Wraz ze wzrostem spożycia słodzonych napojów gazowanych i soków w diecie mieszkańców krajów uprzemysłowionych drastycznie spadła ilość wapnia, białka, fosforu oraz witamin A i B2 - ostrzega American Academy of Pediatrics. Dziesięcioletnie badania prowadzone wśród osób otyłych dowiodły, że ludzie pijący mleko rzadziej zapadają na zespół metaboliczny, choroby układu krążenia oraz nadciśnienie i mają niższy poziom cholesterolu niż ci, którzy mleka unikają.

Dostateczna ilość wapnia przyspiesza pozbywanie się tłuszczu z komórek i zapewnia właściwą przemianę materii. Lepiej wybierać podczas mleko pasteryzowane w temperaturze 90 st. C. Mleko tych UHT jest sterylizowane w „Świat ponad 130 st. C, a taka temperatura z niszczy nie tylko bakterie, ale także składniki mineralne. Dorośli powinni ograniczyć jedynie picie mleka tłustego, bo dojrzałemu organizmowi nie powinno się dostarczać dziennie więcej niż 20 g tłuszczów zwierzęcych. Ponadto tłuszcz mleczny sprzyja rozwojowi miażdżycy. Dzieciom zaś dietetycy zalecają wypijanie codziennie nawet czterech szklanek mleka. Osoby, które od dzieciństwa spożywały taką ilość tego napoju, nie chorują na osteoporozę.(...)


ŁYK KATECHIN

Aktor Jacek Borkowski zastępuje słodkie gazowane napoje nie tylko mlekiem, ale także herbatą (wypija około czterech filiżanek dziennie). Uczeni z National Institute of Public Health and Environmental Protection w Holandii nie mają wątpliwości, że nawet czarna herbata, uważana do niedawna za jednego ze sprawców nadciśnienia, jest zdrowsza niż dosładzane napoje. Dowiedli oni, że czarna herbata zmniejsza ryzyko zawału serca o 73 proc., bo obniża poziom cholesterolu. Japończycy i Chińczycy, którzy codziennie wypijają przynajmniej pięć filiżanek herbaty, najrzadziej na świecie chorują na nowotwory. Niemieccy naukowcy z Charité Hospital w Berlinie odradzają jedynie dodawanie do herbaty mleka. Kazeina znajdująca się w mleku obniża w herbacie zawartość katechin, które oczyszczają naczynia krwionośne i dzięki temu korzystnie wpływają na układ krążenia.


SŁODKA HISTORIA

Starożytni Grecy i Rzymianie stosowali sok z aloesu przeciw wypadaniu włosów i jako lek na kłopoty z trawieniem. Indianie - jako środek odmładzająy. Persowie uważali, że sok z granatu czyni wojowników niezwyciężonymi, Grecy wspomagali nim płodność. Gdy odkryto wodę mineralną, pito ją z chininą i sokiem z cytryn, głównie by chronić się przed malarią. Pierwszy napój bezalkoholowy z wody mineralnej zmieszanej z sokiem z cytryn wyprodukowała w 1676 r. firma Compagnie de Limonadiers. W 1767 r. chemik Joseph Priestley wynalazł wodę sodową. W XIX wieku sporządzano napoje z wody mineralnej, soków owocowych lub syropów. Z czasem napoje zaczęto dosładzać i wzmacniać ich smak syntetycznymi substancjami chemicznymi.


ZDROWIE W FILIŻANCE

Osoby pijące codziennie filiżankę herbaty są o 54 proc. mniej narażone na raka skóry niż ci, którzy piją tylko wodę. Herbata chroni też przed rakiem wątroby, piersi, jajników i białaczką. Zwiększa odporność i łagodzi objawy alergii, zmniejsza ryzyko próchnicy zębów. W czasie upałów lepiej niż woda nawadnia organizm. Niektórzy uczeni przekonują, że lepiej pić herbatę, bo w odróżnieniu od „małej czarnej“ nie podrażnia przewodu pokarmowego. Z kolei zawarte w kawie polifenole chronią śródbłonek tętnic przed uszkodzeniem i zmniejszają wewnątrznaczyniowe stany zapalne. Nie należy dodawać do kawy cukru. Jeśli codziennie wypijemy cztery filiżanki kawy z czubatą łyżeczką cukru, w ciągu miesiąca dostarczymy organizmowi prawie 1,3 kg cukru.


PLACEBO W PŁYNIE

Nie należy liczyć na energię z napojów, które to obiecują - przekonuje dr Judith Wurtman z Massachusetts Institute of Technology. Większość z nich zawiera jedynie witaminy z grupy B i żelazo. Witamina B pomaga uwolnić energię z pokarmu. Napoje izotoniczne wysiłku mają uzupełniać niedobór elektrolitów, takich jak sód, potas, magnez i wapń. Z testu napojów przeprowadzonego przez magazyn Konsumenta“ wynika jednak, że tylko jeden dziewięciu zbadanych produktów jest naprawdę izotoniczny. W napojach izotonicznych ciśnienie osmotyczne, uzależnione od stężenia rozpuszczonych składników, powinno być równe ciśnieniu osmotycznemu osocza krwi. W większości produktów tak nie jest.


Wprost (16.4.2007)
http://www.dieta.pl/articles.asp?ID=251


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#15 2007-06-26 21:46:59

Katrina82
Plażowicz 3. poziomu
Zarejestrowany: 2007-06-25
Posty: 130
Reputacja :   

Re: Cała prawda o wodzie i o tym co pijemy

Wg mnie, najgorasza jest woda filtrowana, ze straszliwie drogich domowych filtrów. Kiedyś miałam wizytę państwa, którzy polecali swój filtr zachwalali, próbowali omamić mnie pseudo reakcjami chemicznymi, które miały udowodnić mi jaką to mam zanieczyszczoną wodę. Nie wzięli tylko pod uwagę tego, że jestem z wykształcenia chemikiem i biologiem. Strasznie też się wygłupili robiąc testy twardości (twardość nadają wapń i magnez, więc są pożądane) Nie wiedzieli nawet jakie są polskie normy. Chcieli żebym piła wodę prawie destylowaną... Tragedia.

Moją ulubioną wodą jest Krynica. Jest wysokozmieneralizowana. A i trzeba pamiętać że nie można przez długi czas pic tej samej wody, powinno się co jakiś czas zmieniać.


http://tickers.TickerFactory.com/ezt/t/wooFiRx/weight.png
Nie jestem leniem, mam tylko zawyżone wymagania motywacyjne...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB 1.2.14
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

stat4u

 Reklama: Dieta24.org  Dieta kapuściana  Dieta grejpfrutowa  Psycholog rodzinny  Dieta 1000 kalorii