Dieta South Beach - forum dyskusyjneSouth Beach

Forum dyskusyjne na temat diety south beach (plaż południa).

Nie jesteś zalogowany.

#1 2007-03-06 20:10:44

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Bieganie coś dla każdego z nas :)

10 powodów aby zacząć

    Zapytaj biegacza po co biega. Jeden z zmarszczy brwi i będzie bąkał coś o tym że "to zdrowo". Drugi zacznie zasypywać Cię lawiną opowieści na temat zbawiennego wpływu biegania na wszelkie aspekty życia, aż zupełnie stracisz orientację o czym wogóle rozmawiacie.

    Dlatego postanowiłem przedstawić Wam dziesięć moim zdaniem najważniejszych powodów dla których warto spróbować tego sportu. Krótko i jasno - zaczynamy:
Zdrowie i siła

    Uprawianie sportów aerobowych - takich jak bieganie - wzmacnia serce, usprawnia pracę płuc i krwioobiegu. Dzięki temu jesteśmy sprawniejsi, wytrzymalsi i zmniejszamy ryzyko chorób układu krążenia, na które umiera większość Polaków. Jest też mnóstwo innych korzyści zdrowotnych o których możesz dowiedzieć się w dziale Zdrowie.
Wolność

    Biegacz jest wolnym człowiekiem. Może oddawać się swojej pasji w towarzystwie, w samotności, o dowolnej porze dnia i nocy, w lesie i na ulicy. Może biegać tak szybko jak chce i tak daleko jak pragnie. Krótko mówiąc wybrał sport który można uprawiać z intensywnością stosowną do wieku i możliwości.
Radość

    Badania wykazują, że bieganie jest wspaniałym środkiem antystresowym. W walce z początkami depresji wygrywa z lekarstwami w pigułkach. Biegający cieszą się wiekszą energią, pewnością siebie i lepszym samopoczuciem. Potrafią cieszyć się prostymi rzeczami: zielenią drzew, szumem wiatru, deszczem i słońcem.
Szczupła sylwetka

    Jeśli zaczynasz biegać aby zrzucić parę kilogramów to mam dla Ciebie dobrą wiadomość: bieganie to jeden z najintensywniej spalających tłuszcz sportów jakie można wybrać. Jest doskonałym składnikiem mądrego programu odchudzającego. Dodatkowo regularne bieganie skłania do zmiany diety na zróżnicowaną, bogatą w witaminy i mikroelementy a ubogą w zgubne dla Ciebie tłuszcze. No i woda - będziesz pić dużo wody.
Drobiazgi, detale, szczegóły... a kysz!

    Bieganie to prosty sport. Nie będziesz potrzebować kilogramów sprzętu i grubego portfela. Twoje całe wyposażenie to porządne buty. Twoja sala treningowa to cały świat. Jak mówią w pewnej znanej firmie "Just do it".
Przyjaciele

    Biegacze to otwarci ludzie. Wspólna pasja i doświadczenia łączą ich tak, że pierwszy raz spotkaną osobę często traktuje się jak starego drucha. Zanikają różnice wieku. Kiedy zaś biegasz z kimś regularnie - poznajecie się naprawdę od podszewki i na wylot. Od dziś jesteśmy na "ty"!
Ile mam lat? Ile mam lat?

    Bieganie to sport na całe życie. Biegają dwudziestolatki i siedemdziesięciolatki. I nigdy nie jest za późno aby spróbować - wystarczy robić to mądrze.
Perfekcja

    Regularne bieganie zmienia człowieka nie tylko fizycznie, ale i umysłowo. Staje się bardziej "czysty" i pragnie tą czystość pielęgnować. Bardziej dba o odpowiednie odżywianie, stara się poprawić swój tryb życia, zmniejsza ilość pochłanianego alkoholu i innych używek, lepiej śpi.
Mózg na 102

    Nie tylko nogi biegacza są silne. Silny jest także jego umysł. Podczas treningów może wiele przemyśleć, na wiele spraw spojrzeć z zupełnie innej perspektywy. Zagłębić się w siebie. Bieganie powoduje, że stajesz się bardziej dojrzałym i niezależnym człowiekiem który ma w sobie radość dziecka.
Nie, nie jesteś mięczakiem!

    Jednym z fenomenów biegania są postępy jakich można dokonać. Zdyszany po stu metrach truchtu osobnik pokonuje pierwszy kilometr, pięć, dziesięć... biega coraz szybciej i coraz dalej. Nie dowiesz się jak wielką satysfakcję daje łamanie własnych barier dopóki tego nie posmakujesz!

http://www.bieganie.pl/zacznij/jak/index.html


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#2 2007-03-06 20:11:14

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Bieganie coś dla każdego z nas :)

Kilka słów na początek

    Dodatkowe parę lat życia, dobry humor, aktywność psychiczna, więcej energii, zdrowia, wytrzymałości, wyregulowana waga, mniej stresu, bólu i depresji. To nasza oferta. Aby z niej skorzystać wystarczy trochę cierpliwości. Od nas dostajesz "bakcyla biegania puree" - na talerzu.

    Bieganie jest specyficznym sportem. Nie wymaga specjalnego miejsca, czasu ani nikogo z kim mógłbyś je uprawiać. Nie wymaga ton sprzętu. Jest więc dostępne 24 godziny na dobę oferując wszystko to, o czym napisałem wcześniej.

    Może dać też o wiele więcej. Biegacz wykorzysta swoją pasję aby zostać sam na sam ze swoimi myślami i emocjami. Oczyścić je i uporządkować. Będzie oglądał świat z nowej perspektywy: doświadczając pełniej słońca, wiatru, deszczu, śniegu, chłodu i gorąca. Zbliży się do przyjaciół, których namówi do biegania i których spotka na swojej drodze - przeżywających ten sam sport.

    Napisałem "sport"? To źle, bo bieganie to nie sport, to coś dużo starszego. To dążenie życia do wolności, które może być przyjemne jak poranne przeciąganie się i odświeżające jak chłodny prysznic w gorący dzień.

    Jeśli chcesz spróbować biegania - czytaj dalej. Pamiętaj wtedy, że dążenie do wolności wynika stąd, że każdy z nas jest inny. To co jest dobre dla jednego z nas będzie nieszczęściem dla drugiego, więc nie traktuj tego tekstu jak podręcznika obsługi magnetowidu. Biegając staraj się słuchać co mówi do Ciebie Twoje własne ciało. My chcemy tylko popchnąć Cię w dobrym kierunku, dokładną drogę wybierz sam.

http://www.bieganie.pl/zacznij/jak/index01.html


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#3 2007-03-06 20:11:49

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Bieganie coś dla każdego z nas :)

Na wszelki wypadek: badanie lekarskie

    Pierwsze pytanie, którego zresztą wiele osób (łącznie ze mną kiedy zaczynałem) sobie nie stawia, brzmi: czy mój organizm da sobie radę?

    Jeśli jesteś wysportowaną, młodą osobą, najprawdopodobniej nie masz się czego obawiać. Palacze, ex palacze, mający problemy z sercem (lub mający w rodzinie osoby chore na serce), a także wszyscy po 35 roku życia powinni sprawę potraktować poważniej.

    Koniecznie powinny zgłosić się do lekarza osoby czujące bóle, uciski w klatce piersiowej, lewej stronie karku lub ramieniu podczas lub po ćwiczeniu, osoby mdlejące, mające problemy ze stawami lub kośćmi.

    Oczywiście mnóstwo ludzi biega (i uprawia inne rodzaje aktywności) bez konsultacji z lekarzem, jeśli jednak macie jakiekolwiek wątpliwości - poszukajcie odpowiedniego fachowca i traktujcie wizytę u niego jak rodzaj ubezpieczenia.

    Dobre badanie powinno być wykonane przez lekarza znającego problematykę sportową i zawierać test wytrzymałościowy i badanie EKG (zachowaj wyniki). Polecam zestawy badań w ośrodkach medycyny sportowej.

http://www.bieganie.pl/zacznij/jak/index02.html


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#4 2007-03-06 20:12:09

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Bieganie coś dla każdego z nas :)

Czego potrzebujesz, czyli sprzęt do biegania

    Skoro masz za sobą badania, chcesz zapewne przejść do konkretów. W dzisiejszych czasach uprawianie sportu wiąże się z koniecznością (a dla niektórych główną przyjemnością) posiadania pewnej ilości specjalnego sprzętu. Do biegania nie potrzeba go wiele. Właściwie wystarczy się ubrać.

    Oczywiście istnieje mnóstwo gadżetów dla biegaczy, ale tak naprawdę potrzebne Ci są tylko dobre buty. I to nie "całkiem dobre" adidasy, które leżą zakurzone w szafie, ale prawdziwe Buty-Do-Biegania. Dobre buty nie tylko nie narobią Ci odcisków ale i pomogą uniknąć nieprzyjemnych kontuzji kiedy będziesz biegać więcej. Nie kupuj ich jednak od razu. Pobiegaj tydzień, dwa w tym co masz w domu (byle nie w szpilkach) i dopiero udaj się do sklepu. Wybierając się na zakupy pamiętaj o paru rzeczach:

        * Wybierz się do sklepu późnym popołudniem, kiedy Twoje stopy są największe (fajne nie?)
        * Do przymierzania załóż skarpety takiej grubości jak te, w których będziesz biegać.
        * Pamiętaj, że najważniejsze jest aby but pasował; przymierzaj na obie nogi.
        * Bardzo ważny jest rozmiar, z reguły o pół numeru większy niż zwykłych butów.
        * Wybieraj buty wiarygodnej firmy, która robi modele przeznaczone specjalnie dla biegaczy; wypróbuj modele o średniej cenie i nie kupuj tych dla zawodowców.
        * Nie daj sobie wciskać kitu. Fachowy sprzedawca potrafi naprawdę pomóc, jednak często obsługa próbuje nas omotać; jeśli ktoś zaczyna mówić o jakichś turbo bajerach i żel systemach daruj sobie jego wywody.
        * Zaufaj swoim odczuciom... nawet najlepszy fachowiec nie wie co czuje Twoja stopa. Staraj się przymierzać jak najdłużej, przejdź się, a nawet przebiegnij po sklepie.

    Resztą sprzętu jest Twoje ubranie. Powinno być wygodne, nie za zimne i nie za ciepłe. Większość biegaczy biega w tej samej bieliźnie, w której chodzi na codzień (unika dodatkowego prania), używa syntetycznych skarpet i spodenek. Na zimniejsze dni przydaje się dres (wygodniejszy jest cienki i lekki z syntetycznej tkaniny, ale ja wolę tradycyjne) lub obcisłe spodenki (do pół uda albo długie). Kiedy jest naprawdę zimno koniecznie zakładaj czapkę - przez głowę ucieka 30% ciepła - i sportową kurtkę z oddychającego materiału. Przydać się też może kamizelka i rękawiczki.

    Generalnie, zwłaszcza w zimie, lepsze są tkaniny syntetyczne (bielizna, polar, Gore-Tex) ponieważ lepiej odprowadzają wilgoć, a mokra skóra szybciej marznie.

http://www.bieganie.pl/zacznij/jak/index03.html


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#5 2007-03-06 20:12:36

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Bieganie coś dla każdego z nas :)

Jak - technika biegu

    Nie przejmuj się nią zbyt wiele. Każdy ma swój styl, czasem nawet tak dziwny jak Emil Zatopek, który biegnąc nierównomiernym tempem sapał, wybałuszał oczy i wogóle wyglądał jakby robił to pierwszy raz w życiu. I był czterokrotnym mistrzem olimpijskim.

    Z reguły biegacz trzyma ciało prosto, patrzy około 10m przed sobą, dotyka ziemi najpierw piętą jeśli biegnie na długi dystans, zaś na palcami gdy sprintuje. Ręce trzyma rozluźnione, zgięte pod kątem około 90 stopni w łokciach. Rytm ruchom rąk nadają nogi, a nie odwrotnie. Proces kształtowania stylu może przyspieszyć dobry trener, ale w miarę pokonywania wysiłku ciało samo znajduje swój najekonomiczniejszy, czyli najlepszy, styl biegania.

    Drugim elementem techniki jest oddychanie. Bez tlenu nie spalisz paliwa, na którym jedziesz, więc wciągaj go nosem, ustami i uszami. A poważnie: staraj się oddychać naturalnie i swobodnie, nie napinaj mięśni szczęki. Wielu biegających zaczyna po pewnym czasie oddychać w pewnym rytmie, dostosowanym do kroków. Najpopularniejszy rytm to dwa kroki na wdech i dwa na wydech, czasami 3/3, 2/1, rzadziej 1/1. Jeśli chcę się rozluźnić oddycham nawet 4/4 biegnąc spokojnym tempem.

    Jeśli chodzi o tempo i intensywność, to staraj się o cierpliwość. Próbuj biegać wolniej i bliżej niż sądzisz że potrafisz. Dobrym testem intensywności biegu jest sprawdzenie czy możesz nie zatrzymując się i nie zwalniając swobodnie rozmawiać. Jeśli nie - zwolnij, bo trenujący za dużo robią mniejsze postępy niż trenujący za mało.
Gdzie - dobre miejsca

    Sala treningowa biegacza zaczyna się za progiem jego drzwi. Pomijając problem bezpieczeństwa (ważny zwłaszcza dla kobiet biegających samotnie) można biegać wszędzie. Zakładając, że nie wpadasz pod przejeżdżające samochody i nie oddychasz tylko związkami ołowiu najważniejszy jest rodzaj nawierzchni po której biegniesz.

    Jeśli więc wybierasz ulice, staraj się biec po tych, na których jest względnie mały ruch. Jeśli możesz, nie biegnij po chodniku, ponieważ beton jest tak twardy że zwiększa możliwość kontuzji. Choć może tego nie odczuwasz, asfalt jest znacznie przyjaźniejszy dla Twoich stawów i ścięgien.

    Doskonałą nawierzchnię oferują ubite ścieżki parków i zagospodarowanych terenów zielonych. Gładkie i elastyczne nawierzchnie z ubitej ziemi są idealne dla początkujących.

    Wiele zalet ma też bieganie w lesie, na łące itp, czyli przełaje. Oferuje piękne otoczenie i czyste powietrze, jednak zwykle trzeba być w stanie przebiec swobodnie minimum 5 kilometrów, żeby wybierać się na wyprawy do lasu.

    Pewną alternatywą jest też bieżnia stadionu, jeśli masz go pod ręką. Ma dobrą nawierzchnię i możesz kontrolować przebiegnięty dystans, jednakże kręcenie się w kółko może być nudne. Kiedy biegasz na bieżni zmieniaj kierunki (na skrętach jedna strona ciała jest bardziej obciążana) i trzymaj się zewnętrznej strony bieżni - będziesz biec po łagodniejszym łuku i pozwolisz swobodnie trenować lepszym (to taka bieżniowa etykieta).
Kiedy - znajdź swoją porę

    Jaką porę wybrać? Cóż, bieganie poranne dobrze nastraja na cały dzień ale też jest najbardziej kontuzjogenne ze względu na nierozciągnięte mięśnie po śnie (zaczynaj więc powoli zanim się dobrze nie rozgrzejesz). Popołudnia są dobre w zimie (jasno i ciepło) i kiepskie w lecie z tego samego powodu (chyba, że ktoś lubi ekstrema).

    Ponieważ w południe jesteśmy zwykle w pracy więc zostają wieczory: fajne w lecie, ale czasem trudno po nich wstać (po bieganiu śpi się cudownie). Oczywiście okazją do dłuższych, mniej pośpiesznych treningów są weekendy, kiedy można biegać w grupie i świetnie się tym bawić. Osobiście staram się nie dać złapać w siatkę regularnego biegania - wolę kiedy impuls wygania mnie za drzwi, więc wychodzę się spocić o najróżniejszych godzinach.

    Jeszcze jedna sprawa. Każdy z nas jest narażony na agresję innych ludzi, jednak w największym niebezpieczeństwie są kobiety. Z tego względu, drogie panie: starajcie się biegać wcześnie (najwięcej przestępstw jest notowanych w godzinach wieczornych) w miejscach uczęszczanych przez ludzi i najlepiej w towarzystwie lub z psem. Strzeżonego Pan Bóg strzeże, nie?

http://www.bieganie.pl/zacznij/jak/index04.html


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#6 2007-03-06 20:13:03

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Bieganie coś dla każdego z nas :)

Start - najpierw spokojnie

    Najważniejszą cechą pomagającą w skutecznym wejściu w świat biegaczy jest cierpliwość. Jeśli zaczniesz stawiać sobie nierealistyczne cele, nadrabiać zaległe dni i nabierać niepotrzebnie prędkości to będziesz robić wolniejsze postępy lub, co gorsza, zniechęcisz się. Tak więc słuchaj ciała i zapomnij o ambicjach (na razie).

    Teraz podam Ci przykładowy plan dla początkującego biegacza. Został stworzony przez Budd'a Coates'a z wydawnictwa Rodale Press. Nie musisz się go dokładnie trzymać, służy on przede wszystkim Twojej orientacji. Jeśli czujesz zmęczenie z poprzedniego biegu przed następnym nie wahaj się i zrób sobie dzień przerwy.

    Zaczniemy od przygotowania Twoich nóg do zwiększonego wysiłku. Pierwsze osiem dni poświęć na energiczne spacery: przez pierwsze 4 dni 20 minutowe, a przez drugie 4 dni - 30 minutowe.

    Następnie rozpoczniemy 10 tygodniowe marszobiegi pozwalające Ci wzmocnić mięśnie i kondycję na tyle, aby 30 minutowy bieg nie był problemem. Podczas każdego z tych dziesięciu tygodni trenuj 4 dni (poniedziałek, środa, piątek, sobota) pozostałe dni poświęcając na regenerację lub spacery (bez biegania). Oto Twój plan na te tygodnie:

       1. Biegnij 2 minuty, idź 4 minuty (powtórz 5 razy).
       2. Biegnij 3 minuty, idź 3 minuty (powtórz 5 razy).
       3. Biegnij 5 minut, idź 2,5 minuty (powtórz 4 razy).
       4. Biegnij 7 minut, idź 3 minuty (powtórz 3 razy).
       5. Biegnij 8 minut, idź 2 minuty (powtórz 3 razy).
       6. Biegnij 9 minut, idź 2 minuty (powtórz 3 razy).
       7. Biegnij 9 minut, idź 1 minutę (powtórz 3 razy).
       8. Biegnij 13 minut, idź 2 minuty (powtórz 2 razy).
       9. Biegnij 14 minut, idź 1 minutę (powtórz 2 razy).

    Jeśli czujesz zmęczenie po skończeniu dziewiątego tygodnia, powtórz go jeszcze raz.

      10. Biegnij 30 minut.

    Podczas każdego treningu pamiętaj, żeby się rozgrzać (może to być pierwsze 10 minut biegu wolnym tempem). Dobrze jest też rozciągać się trochę, bowiem rozciągnięte ciało wydajnie pracuje i regeneruje się, a co ważniejsze jest odporniejsze na kontuzje i urazy.

http://www.bieganie.pl/zacznij/jak/index05.html


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#7 2007-03-06 20:13:28

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Bieganie coś dla każdego z nas :)

Pierwsze bóle

    Tak już jest, że uprawianie dowolnego sportu wiąże się z ryzykiem kontuzji. Drobne urazy są nieuniknione i przydarzają się wcześniej czy później, więc przygotowanie się na nie jest rzeczą mądrą. Odrobina rozumu pozwoli doświadczać ich rzadziej i nie pozwolić im przerodzić się w coś niebezpiecznego.

    Większość kontuzji powstających podczas biegania jest niegroźna dla zdrowia i szybko mija - pod warunkiem że nie próbujesz ich przeciążać biegając dalej. Nie staraj się więc trzymać założonego planu treningów jeśli Cię boli - lepiej odpuść sobie i zacznij za jakiś czas. Zaczynając po przerwie nie wracaj do takiej samej intensywności ćwiczeń, lecz do trochę niższej i podnoś ją powoli. Jeśli problemy się utrzymują zgłoś się do lekarza (najlepiej sportowego).

    Istnieje kilka problemów z organizmem, które należą do stałego repertuaru doświadczeń początkujących. Postaram się je krótko opisać:

    Skurcze mięśni i kolka (też skurcz zresztą)

    Pierwszy problem nowicjusza. W ten sposób któryś z Twoich mięśni - Twój najsłabszy punkt - prosi Cię: "zwolnij!". Zrób to i stopniowo buduj jego wytrzymałość.

    W celu pozbycia się nieprzyjemnego kłucia możesz spróbować zmiany rytmu oddychania lub tempa biegu. Czasem pomaga też oddychanie mięśniami brzucha (rozluźnia przeponę w której powstała kolka), krążenia ramion bądź uciskanie bolącego miejsca.

    Przyczyną powstawania kolki może być też posiłek zjedzony przed bieganiem. Jeśli podejrzewasz że tak jest, to eksperymentując znajdź pokarmy, które nie powodują u Ciebie takich objawów. Pamiętaj, że posiłek zjedzony 3-4 godziny wcześniej nie ma wpływu na powstawanie kolki ponieważ jest już wchłonięty.

    Uwaga: kłucie w korpusie może być też znakiem poważniejszego problemu, jak zapalenie wyrostka lub nerki czy choroba serca. Nie panikuj, ale jeśli kłucia się powtarzają, zbadaj się dla własnego bezpieczeństwa.

    Odciski

    Tworzy je płyn gromadzący się pod skórą aby chronić mocno uciskane miejsca. Mogą być bolesne i zmusić Cię do zatrzymania podczas treningu lub, co gorsza, zawodów. Na szczęście z czasem stopy przyzwyczajają się do obciążeń i problem zanika.

    Jeśli tak się nie dzieje, to prawdopodbnie przyczyną są buty (za nowe, za stare lub źle dobrane). Aby zminimalizować powstawanie odcisków staraj się mieć zawsze suche stopy, używaj dobrych skarpet i wkładek, a przede wszystkim uważnie wybieraj buty.

    Jeśli już Cię boli wybierz się do apteki. Możesz tam kupić specjalne plastry i inne środki na odciski. Gdybyś nie dawał sobie rady ostatnią deską ratunku pozostaje oczywiście lekarz.

    Uwaga: czasem stosowanie środków smarujących typu wazelina daje efekt, ale fachowcy przestrzegają, że ich stosowanie może być przyczyną przewlekłych, poważniejszych problemów.

    Zakwasy

    Tego też nie unikniesz. Ambitny biegacz będzie z nimi dobrze zaznajomiony. Powstają w wyniku nadmiernego wydzielania kwasu mlekowego w mięśniach nie przyzwyczajonych do wysiłku (a także przyzwyczajonych do innego lub innej jego ilości). O ile powstawanie tego kwasu jest rzeczą normalną (i potrzebną do budowania kondycji) to jeśli utworzy się go za dużo, mięśnie bolą. Czasem bardzo.

    Aby uniknąć ostrych zakwasów, trzeba biegać zgodnie ze swoimi możliwościami, a nie ambicjami. Jeśli jednak już się przytrafią, można przyspieszyć ich zanikanie chłodząc bolące partie ciała (wodą, lodem, a nawet mrożonymi truskawkami z lodówki) bezpośrednio po wysiłku. Doskonale pomaga masaż (zwłaszcza fachowy: taki zawsze działa świetnie). Później można stosować gorące kąpiele i rozgrzewające maści, które jednak działają bardziej przeciwbólowo niż usuwają przyczynę.

http://www.bieganie.pl/zacznij/jak/index06.html


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#8 2007-03-06 20:13:58

blue
Administrator
Zarejestrowany: 2006-12-27
Posty: 5927
Reputacja :   128 

Re: Bieganie coś dla każdego z nas :)

Co dalej?

    Teraz nie jesteś już nowicjuszką ani nowicjuszem. Zwiększyła się Twoja szybkość, kondycja, sprawność, Twoje serce i płuca są wydajniejsze, szybciej się regenerujesz.

    Ale nie nabieraj przesadnej pewności siebie. Nie zwiększaj bieganych dystansów więcej niż o 10% tygodniowo. Dobrą metodą jest przeznaczenie jednego dnia w tygodniu na dłuższy bieg. Często też lepiej jest zintensyfikować wysiłek niż biegać dłużej i więcej kilometrów. Niektórzy mówią, że jeśli biegasz więcej niż 25km tygodniowo to nie robisz tego tylko dla zdrowia (ja na przykład się uzależniłem).

    Spróbuj też mieszać bieganie z innymi dyscyplinami sportu: pływaniem, jeżdżeniem na rowerze, biegami narciarskimi a nawet spacerami. Różnorodność pomaga zachować dłużej sprawne ciało, chociaż czy pomaga w bieganiu - na ten temat są różne teorie. Trochę ćwiczeń siłowych przydaje się wzmacniając stawy i ścięgna i zwiększając odporność na kontuzje.

    Spróbuj też koniecznie wystartować w którymś z biegów umieszczonych w naszym kalendarzu (na początek krótszym niż 10km). Przygotuj się do przebiegnięcia danego dystansu. Startując postaraj się zgłosić wcześnie do organizatorów, z badaniami. W dzień biegu bądź na starcie wcześniej, spokojnie rozgrzej się, przyczep numer startowy z przodu (z tyłu jeśli biegasz na bieżni) i ustaw się na tyłach grupy biegaczy czekających na start. Zaczynaj powoli, zawsze zdążysz zużyć nadmiarowe siły w końcowej części biegu. Aha, i uważaj, nie daj się za bardzo uzależnić: jeśli będziesz startować co tydzień prędko doprowadzisz się do kontuzji.

    Biegaj dalej... nieważne czy na początku Twoim pragnieniem było tylko zrzucenie paru kilo, przygotowanie się do wyjazdu na narty, rzucenie palenia czy cokolwiek innego. Mam nadzieję, że stało się ono częścią Twojego życia, metodą na odprężenie, dobre samopoczucie i tak dalej.

    I chociaż jest ono świetną okazją do spędzenia jakiegoś czasu w spokoju, samotności, to namawiam Cię do uczynienia z niego także sportu towarzyskiego. Daj przyjaciołom, rodzinie spróbować tego, z czego czerpiesz przyjemność i pomóż im zacząć.

    Do zobaczenia na trasie!

http://www.bieganie.pl/zacznij/jak/index07.html


170cm wink
http://straznik.dieta.pl/show.php/usmieszki.png_3misio.png_86_72.6_66.png
nowy start 14 października - nie ma zmiłuj...

Offline

 

#9 2013-01-24 01:14:57

luna80
Plażowicz 2. poziomu
Od: Gniezno
Zarejestrowany: 2012-08-11
Posty: 60
Reputacja :   

Re: Bieganie coś dla każdego z nas :)

Znam ta stronke jest rewelacyjna:)
zaczełam biegać jesienią ale przyszla grypa której nie wylezałam więc przyszło zapalenie płuc potem sie okazało ze mam astme i ąz mi brak słow:( no nic trzena bedzie porozmwiac z lekarzem czy mi wolno biegac czy nie.. i uwierzcie w jedno to uzależnia i poprawia humor a ja nigdy nie lubilam biegac...
Pozdrawiam


http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=791351003426a4190.png

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB 1.2.14
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

stat4u

 Reklama: Dieta24.org  Dieta kapuściana  Dieta grejpfrutowa  Psycholog rodzinny  Dieta 1000 kalorii