Hej Spyrka...
generalnie sprawa wygląda nie za ciekawie... bananów i ziemniaczków nie można jeść na SB właśnie ze względu na skrobię... więc lipa z tymi kubkami...
Offline

Spyrka
Takie wynalazki jak gorący kubek nijak się mają do zdrowego odżywiania a o to też nam na SB chodzi , prawda ?
Ale - jesli naprawdę nie masz innej możliwości a potrzebujesz zjeść coś ciepłego w ciągu dnia, to pewnie nic się nie stanie, jak od czasu do czasu będąc na II fazie zjesz taki kubeczek. Lepsze to, niż głodowanie
.
Poczytaj ,, Zasady II fazy " , jest tam napisane, czego należy unikać lub jeść baaardzo rzadko, to między innymi ziemniaki.
A nie dasz rady zabrać na uczelnię wcześniej przygotowanej sałatki czy serka ?
Offline
Sałatka... Ble... Ja nie cierpie trawy
Zajadam jakieś jarzynki które lubie, majstruje jakieś sałatki i surówki, ale to bardziej do obiadu... W I fazie zdarzało mi się robić do szkoły sałatki, ale nie miałam potem na nie ochoty, były pogniecione i nieapetyczne
A takie gorący kubek, to nie dość, że byłby ciepłą przekąską, to jeszcze zaspokoiłby moje bóle na wszelkie kebaby, chipsy itp... Leży sobie, unkam go
Może w akcie głodowej desperacji sobie go wszamię... Póki co zajadam z rana owocki i jogurcik i jest ok ![]()
A tak z innej beki, a'propos jogurtów. Czytałam tu gdzieś o Activii... Ale ona, ta owocowa, ma cukier... Jak z tym? Na II można jogurty owocowe, ale bez cukru... A mi by się przydała taka Activia...
Wielkim grzechem bedzie jak zszamam te 2, które mi dziś mama zakupiła...? :>
Offline
Spyrka, a może poszukaj w sklepie z ekologiczną żywnością lub w hipermarkecie kostek rosołowych bez cukru i glutaminaniu sodu... ja swojego czasu takim czymś się ratowałam.. nie jest to knorr
i cenę też ma wyższą, ale jak sobie po swojemu człowiek doprawi to jest całkiem niezłe ![]()
A z activią to raczej kup naturalną i sama sobie nawrzucaj do niej owoców... a i nawet naturalna jest według zasad trochę za tłusta, ale chyba nie należy popadać w paranoję... tak myślę...
Offline





jogurt przede wszytskim bez cukru a w drugiej kolejności odtłuszczony
ja jem activie i zotty naturalne i chudne i z tego co wiem do wyjątków nie należę ![]()
i teraz moje 3 pytania:
1) orzeszki ziemne. Wg zasad mozna chyba 20 czy ile tam ale czy ta ilośc dotyczy PODWOJNYCH czy POJEDYNCZYCH. Słowem: czy 1 sztuka to to 1 skorupka (czyli 2 kulki) czy 1 sztuka to jedna kulka?
2) czy pół szklanki ryżu albo makaronu (dozwolona ilość) dotyczy produkty suchego czy po ugotowaniu?
3) mam w zamrażarcie mamuśkowy bigos ze świąt. dużo kapusty, mięsko (smażone), cebula, grzyby i troche kiełbasy. Zastanawiam sie czy mogę go zjeść na obiad czy to raczej za tłuste i w ogóle anty-plażowe?
z góry dzięki za odp ![]()
Offline
Kykaszanka,
1) W książce jest co prawda napisane, że 20 małych orzeszków, ale ja myślę, że na II fazie, jak zjesz 15 czy 20 skorupek to się nic nie stanie. Ograniczenia są po to, żeby człowiek nie usiadł i nie zjadł całej paczki za jednym posiedzeniem.
2) Produktu suchego. Doktorek pisze w przewodniku, że porcja 90 g makaronu suchego odpowiada 230 g ugotowanego. A 90 g to ok. pół szklanki suchego.
3) Bigos możesz spokojnie. Jeśli nie ocieka tłuszczem i nie ma w nim kilograma boczku to spokojnie ![]()
Offline





dzięki Migdał- jak zawsze ratujesz ![]()
(stopien tłustosci bigosu oceniam jako wiekszy niż w przypadku mojego SB-ego ale mnieszy niż typowy babciny wytwór olejowo-boczkowy
)
PS "off topic">> jeśli ktos zamierza kupić książke to lepiej wercję klasyczna a nie najnowsza "SB Turbo". Ja mam tę 2 a w pierwszym wydaniu jest więcej użytecznych info
przynajmniej takie jest moje skromne zdanie
Ostatnio edytowany przez kykaszanka (2010-01-25 12:18:38)
Offline





A ja mam takie pytanie, mozna jesc kasze jaglana? Bo nigdzie nie znalazlam informacji na jej temat
Offline
Ugotowana kasza jaglana ma IG podobny do gotowanego białego ryżu więc moim zdaniem słabo... lepiej chyba brązowy ryż zjeść, albo kaszę gryczaną czy razowy makaron.
Offline
osobiście uwilbiam wątróbkę więc wcinam gdy tylko mam okazję (np. w ostatni weekend) - waga nie poleciala w gore, więc zakladam że można ![]()
oczywiscie nie za dużo i nie w pierwszych dnaich 2 fazy.
ogromny plus dla wątróbki za żelazo ![]()
Offline





ostatnio wybrałam sie do lidla czyli swiątyni produktów light ![]()
i kupiłam dżem. Był Linessy i miał mniej kalorii ale oprócz fruktozy dodają tam cukru. I był inny :
jakiś niemiecki że trudno odszyfrowac ale sa smaki truskawkowy, morelowy i wisniowy i jest napisane ze tam tylko fruktoza i ze moga to jeść diabetycy. Ale on jest bardziej kaloryczny znowu. Który Wy kupujecie? ![]()
Offline