sunlight napisał:
Blue, ja mam fajne cwiczenie.jest smieszne, ale fajne.Siadasz na ziemi z wyprostowanymi nogami i chodzisz na "pupie".Pracujesz bocznymi mięsniami brzucha, czyli dobre tez na talie i dobre tez na tyłek.I tak wędrujesz do przodu i do tyłu.Idzie sie zmęczyc.Nogi cały czas wyprostowane.mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi
ja nie bardzo rozumiem o co chodzi w tym ćwiczeniu, mogłabyś dokładniej wyjaśnić? ;p a mam spore problemy właśnie z boczkami i z brzuchem, także prosze o jakieś skuteczne ćwieczenia
Offline
Dziewczyny, jest jedno cwiczenie przy ktorym cwiczycie nie tylko wszystkie partie miesni ale takze poprawiacie koordynacje i zastepujecie aerobic, dodatkowo porawia humor - TANIEC! Zamknijcie sie w pokoju, ostrzezcie rodzine ze przez ten czas jestescie niedostepne i nikt ma wam nie przeszkadzac i ...dajecie czadu!!! Pol godzinki dziennie przynosi swietne efekty! Nie wspominajac o tym ze odchudzanie staje sie przyjemniejsze..
mozna tez stosowac zamiennie z cwiczeniami ![]()
Offline





O,zgadzam się w pełni ! Taniec jest świetny a do tego dochodzą endorfiny w sporej dawce i aż chce się żyć !
Offline

Taniec to ja preferuje weekendami. a gdzies mialas opracowany program cwiczen takich lekkich. i musiałabym odswiezyc pamięć. bo cwiczyłam bedac pierwszy raz na diecie a teraz jakos ominełam ten punkt programu i widze, ze bez tego idzie oporniej.
Co nie znaczy, ze zle lub wogole.
Offline
Ja ćwiczyłam różne różności, ale najbardziej na świecie uwielbiam jogę. To nie tylko gimnastyka dla ciała, ale też dla umysłu. A spokój w głowie pomaga też przy odchudzaniu, uodparnia na czekoladkowe pokusy ;-). Nic tak dobrze nie robi jak wiszenie głową w dół!!! No i bardzo poprawia metabolizm.
Offline
ja to sobie nie wyobrazam cwiczyc jogi.zawsze wydawalo mi sie ze jest ona przeznaczona dla szczuplych.jakos nie widze siebie stojacej na glowie albo siedzacej w pozycji kwiata lotosu:)))
Offline


Odświeżę wątek,bo chcę się z Wami podzielić bardzo fajnym ćwiczeniem na ujędrnienie i wzmocnienie pośladków. Jest bardzo popularne wśród tancerek tańca orientalnego, gdyż mocne pośladki pomagają lepiej wykonywać wiele figur. Mięśnie są mocniejsze, pośladki się zaokrąglają i podnoszą (rewelacja dla osób, które dużo siedzą i mają płaską pupę) i przy okazji rozciągamy nogi. Sama ćwiczę tak dość regularnie i widzę efekty. Tak więc do rzeczy:
1. Puszczamy rytmiczną muzykę (nie trzeba, ale ułatwia i uprzyjemnia pracę)
2. Siadamy w dużym rozkroku, prostujemy plecy i pomagając sobie rękami "wyciągamy pośladki spod pupy" - tak, żeby nie siedzieć na mięśniach pośladkowych, a raczej wystających kościach
3. Pochylamy się do przodu i opieramy ręce z przodu na podłodze na tyle daleko, żeby poczuć lekkie napięcie pod kolanami - nogi wyprostowane. Jeśli to jest za trudne, opieramy ręce za sobą (najważniejsze są proste plecy)
4. Teraz spinamy i rozluźniamy energicznie raz jeden pośladek raz drugi w rytm muzyki. Można na zmianę prawy - lewy, można razem, raz szybciej raz wolniej - co nam muzyka podpowiada. Byle mocno i w miarę szybko:) Powtarzamy do końca piosenki;)
Zawodowe tancerki potrafią spinać i rozluźniać pośladki niewiarygodnie szybko i tak mocno, że aż im całe "boczki" i część pleców podskakuje) Efekty są naprawdę imponujące - lifting gwarantowany:) No i można to ćwiczyć oglądając tv itp:) Polecam!
Ogólnie gorąco polecam tez pilates - działa działa działa! O tańcu już nawet nie wspominam, bo to dla mnie najlepszy "aerobik" na świecie:)
Ostatnio edytowany przez Bellybelly (2009-08-29 17:21:24)
Offline
Offline
Robiłyście może te ćwiczenia z ksiązki SB Turbo? Wyglądają nawet, nawet, ale te na I fazie wydają się być proste i nie wiem czy na mnie podziałają na pewno. Codziennie ćwiczę się z panem Billym Blanksem, a on na prawdę daje wycisk.![]()
Offline





robiłam kiedys ćwiczenia z SB Turbo. Wyglądaja niepozornie, natomiast najwyraźniej są tak pomyślane by niekoniecznie dawac skutek w postaci potu, ale raczej odpowiedniej pracy miesni. Moim zdaniem są dobre jesli ktos ma ogolne problemy ze sprawnością, problemy z kręgosłupem, chce sie porościągać i wzmocnik. Ale dla mnie osobiscie ćwiczenie w domu jest troche nudne i dlatego chodze na siłownie. Myśle że Billy Blanks jest jak najbardziej OK ![]()
Offline
Dziewczyny każde ćwiczenia są dobre, obojętnie czy się ćwiczy w domu czy w fitness clubie, trzeba się ruszać a waga na pewno będzie lepiej spadać, a ciało też będzie jędrniejsze.
6 Weidera jest naprawdę świetna i daje super rezultaty!
Offline





Owszem, 6 weidera jest fajna, pod warunkiem, że nie ma się problemów z kręgosłupem.. Ja niestety musiałam przerwać po 20 dniach, bo mój kręgosłup odmówił posłuszeństwa
Offline